7 listopada 2006 :: 18:27

ze złotych myśli wiecznie młodej:

'I zapamietaj sobie ze na luksus seksu bez zabezpieczenia nalezy pozwalac sobie PO rozmowie na temat dzieci'

niby nic odkrywczego, ale jak zgrabnie ujęte :)

Komentuj (2)

8 listopada 2006 :: 19:02

jasne...

uwielbiam internetowe poradniki ;)

'Taka decyzja to poważna sprawa. Jeżeli nie kochasz
kobiety nie mów jej, ze ją kochasz.

Jeżeli zaś wiesz, że w końcu spotkałeś osobę, z
którą chciałbyś spędzić resztę życia, i
obydwoje jesteście szczęśliwi, powiedz jej o tym.

Kup pierścionek zaręczynowy, oczywiście, odpowiedni
rozmiar. Daj go twojej dziewczynie i zapytaj, czy
zostanie twoją żoną.

Później już sobie poradzisz sam'

Komentuj (2)

8 listopada 2006 :: 19:33

mam prezentację, mdłości i pierścionek... normalnie ślicznie jest

Komentuj (0)

10 listopada 2006 :: 10:38

pokrzepiające rozmowy na gg

maciek (19:29)
Daj go twojej dziewczynie i zapytaj, czy
zostanie twoją żoną.
maciek (19:29)
a jak ona odpowie 'spierdalaj'
maciek (19:29)
to tez masz jakas zlota mysl?
steff (19:31)
nie wpadłam na to zeby powiedziec spierdalaj
steff (19:31)
moze to byl własnie ten moment zeby uzyc sformuowania 'spierdalaj, wracam do byłego'
steff (19:31)
teraz juz pewnie nie bedzie okazji
maciek (19:31)
ale jesli wspomnialas o rozmiarze to pewnie pierscionek byl za duzy, co nie?
steff (19:33)
chyba o pól numeru, bo trochę się na palcu kręci
maciek (19:33)
eee
maciek (19:34)
to wciaz go masz?
maciek (19:34)
jak sie mowi 'nie' to sie nie przyjmuje
steff (19:34)
serio?
steff (19:34)
o ja głupia, nie wiedziałam
maciek (19:34)
hmm
maciek (19:34)
to co napisalas przed przecinkiem
maciek (19:35)
jest brutalnym i pelnym bolesnej samoswiadomosci
maciek (19:35)
komentarzem do tej sytuacji

...

maciek (19:42)
acha, jeszcze jedno
maciek (19:42)
zareczac powinno sie na trzezwo
steff (19:42)
akurat przez chwile oboje bylismy trzezwi
steff (19:43)
dlatego to tak długo trwalo

maciek (19:45)
tylko liste potencjalnych prezentow rozeslij szybko
maciek (19:45)
bo w wakacje zwykle wszystko wykupione
steff (19:46)
a co nam kupisz?
maciek (19:46)
jakis garnek
maciek (19:46)
moze duza paczke pampersow?
steff (19:46)
na pewno sie przyda
maciek (19:47)
to moze humanitarniej
maciek (19:47)
duza paczke prezerwatyw
steff (19:47)
tez miło
steff (19:51)
ide, bo jeszcze buw musze po drodze zaliczyc
maciek (19:52)
no tak, ostatnie chwile
maciek (19:52)
wolnosci
maciek (19:52)
wiec zaliczaj co sie da

Komentuj (0)

16 listopada 2006 :: 14:54

Za daleko mieszkam, za daleko mieszkam, za daleko
Za daleko mam do sklepu po chleb i po mleko
Za daleko do kolegów i do szkoły
Smutny jestem wciąż choć chciałbym być wesoły
Na rower wsiadam, do domu wracam sam
Za daleko mam, za daleko mam, za daleko mam
Do siebie gadam, do domu jadę sam...


bo ja na ursusie mieszkam. prawie jak w cipie, tylko jeszcze dalej...

Miłość piękna jest
Każdy o tym wie
Ale czasem gorsza jest niż śmierć
Rozpuszczalnik razem ćpali i w piwnicy się
ściskali
Urodziła się pociecha, do rodziców się uśmiecha,
A Butapren mówi: "kurwa mamy pecha"
Benia, biedna Benia, poszły jebać się
marzenia


kurwa, no juz widze tego noworodka jak sie do przerażonych pankowców usmiecha...

Komentuj (7)

20 listopada 2006 :: 16:27

pojawiłam się znikąd. nie mam przeszłości, wspomnień. wszystko jest białą kartką. nic nigdy nie było, nic nie ma, nic nigdy nie bedzie... tak po prostu
jak gdyby nigdy nic
ale to nieprawda. bo kiedyś coś. i będę się przy tym upierać. to ja decyduję w którą stronę chcę iść, a spojrzenie w tył pomaga mi stawiać kroki na krętej i pełnej pułapek ścieżce ku śmierci. i niech mi kurwa nikt nigdy nie mówi ze nigdy nic. ze moje uczucia, słowa i decyzje były bez znaczenia. to co było sprawia ze jestem tym kim jestem w tym własnie miejscu ścieżki z tymi właśnie ludźmi

i chuj

Komentuj (1)

20 listopada 2006 :: 17:32

będzie kryzys, bedzie koniec, bedzie dno

Stanąłem w drzwiach i upadłem na twarz
Pierwszy raz zrozumiałem coś
Kochałem swój cień
Ja nie liczyłem się
Widzę jak mój cień dogania mnie

Moje ciało to rzecz
Moja radość - jeden dźwięk
Zamknę oczy aby schować się
Moje życie to wiatr
Z moim cieniem jestem sam

Twoja twarz oznacza że wiesz
Coś z czym nikt nie godzi się
Dziwny sen
Na ścianie plama krwi
Białe światło
Chcę do niego iść

To wstyd to złość to dzień to noc
To blask to cień to znak że miłość jest tym czego chcę

[Myslovitz "Margaret"]

Komentuj (4)