21 kwietnia 2011 :: 10:16

zle mi zle. dziecko poszlo do przedszkola. czuje sie jak zdrajca.
przedszkole jest male - 3 panie, 12 dzieci. od poniedziałku chodzilam tam razem z nia. dzis pierwszy raz zostawilam samą. jak zdrajca, jak oszust, jak podły podelec
z rozpaczy poszlam na zakupy do biedronki. i telefon z przedszkola. moja pierwsza mysl - zapłaci za rzeczy czy juz od razu leciec i ratowac zrozpaczone dziecko. ale to tylko mnie chcieli uspokoic ze juz nie plcze i ze juz jest ok. nadal nie czuje sie dobrze. a ja kiedys myslalam ze ja w zlobku zostawie. błahahahaha, ale jestem glupia

Komentuj (0)